Sprzedaż ubezpieczeń z wykorzystaniem Internetu to bardzo perspektywiczne rozwiązanie. Sprawdzamy jego popularność wśród polskich kierowców.

Internet jest z pewnością bardzo obiecującym kanałem dystrybucji wielu produktów finansowych. Dotyczy to również ubezpieczeń dla konsumentów i małych firm. Najlepszym przykładem ubezpieczeń chętnie kupowanych przez Internet jestobowiązkowe OC dla kierowców i autocasco. Polacy w trybie online dość chętnie kupują również polisy turystyczne oraz ubezpieczenia mieszkaniowe.

Eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ipolisa.pl postanowili sprawdzić, jaka dokładnie jestpopularność ubezpieczeń onlinew Polsce.

Nasz rynek direct przejściowo stracił impet

W kontekście polskiego rynku ubezpieczeń internetowych warto zawsze pamiętać, że ukształtował się on stosunkowo późno. Dość długo sporą barierą była niedostateczna popularność Internetu w Polsce oraz wysoka cena pakietów internetowych. Te czynniki sprawiały, że przez pewien czas ubezpieczenia częściej byłysprzedawane przez telefon niż przez Internet.

Warto jednak dodać, że ubezpieczenia telefoniczne, podobnie jak ich internetowe odpowiedniki, również stanowią element tak zwanego rynku direct

Dane Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) wskazują, że pomiędzy 2003 a 2012 rokiemwartość polskiego rynku direct wzrosła aż trzydziestokrotnie. Później trend wzrostowy wyraźnie osłabł i mieliśmy do czynienia ze stabilizacją sprzedażową.

Okazało się bowiem, że rodzime zakłady ubezpieczeń wyczerpały możliwości zwiększania sprzedaży przy dotychczasowym modelu działania rynku direct. Nie jest on priorytetem dla krajowych ubezpieczycieli, którzy bardzo mocno opierają się nadystrybucji polis przez stacjonarnych agentów.

W tym kontekście warto nawiązać do wyników niedawnej analizy ipolisaWskazuje ona, że agenci odpowiadają za około dwie trzecie sprzedaży ubezpieczeń w Polsce- komentuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ipolisa

Dowiedz się więcej o dużym znaczeniu agentów na polskim rynku ubezpieczeniowym >

Rynek online nadal nie jest tak rozwinięty jak u liderów sprzedaży OC przez Internet

Ocenę krajowego rynku direct od pewnego czasu utrudnia fakt, że Polska Izba Ubezpieczeń nie podaje dokładnych danych na temat wartości polis sprzedanych przez Internet lub telefon. Można jednak powołać się na informacje publikowane przez Eurostat. Wspomniana instytucja sprawdziła, jak duża część dorosłych mieszkańców poszczególnych krajów Europy w 2017 r.kupiła internetową polisę(samodzielnie albo jako produkt pakietowy).

Udział pełnoletnich mieszkańców, którzy kupiliubezpieczenia onlineprzedstawiał się następująco w krajach Europy wiodących pod względem popularności e-polis:

Wielka Brytania- 37%
Holandia- 33%
Estonia- 29%
Norwegia- 29%
Islandia- 27%
Finlandia- 21%
Szwecja- 21%
Łotwa- 18%
Irlandia- 15%
Luksemburg- 13%
Dania- 12%
Litwa- 12%
Czechy- 11%
Niemcy- 11%
Szwajcaria- 11%

Dość sugestywny jest fakt, że Polska pod względem poziomu analizowanego wskaźnika(3%)ulokowała się pod koniec stawki, zajmując 27 miejsce na 34 analizowane państwa.

Warto odnotować, że w czołówce krajów z najbardziej rozwiniętym rynkiem direct znajdują się nie tylko najzamożniejsze państwa Starego Kontynentu. W tym kontekście na uwagę zasługują np.pozycje Litwy, Czech, Łotwy oraz Estonii

Ubezpieczenia a telematyka

Już wcześniej padło stwierdzenie mówiące o tym, że krajowe zakłady ubezpieczeń wyczerpały swoje możliwości sprzedaży polis direct w ramach dotychczas stosowanego modelu. Właśnie dlatego rynkowi ubezpieczeń internetowych dobrze wróży podejście niektórych ubezpieczycieli. Mowa ocoraz szybszym rozwijaniu technologii mobilnych, które są przyszłością dla dystrybucji produktów finansowych przez Internet.

Pozytywnie można ocenić również próby ubezpieczycieli związane z zastosowaniem technologii telematycznych (np. uzależnianiem składki OC od stylu jazdy kierowcy)- komentuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ipolisa

Dowiedz się więcej o telematyce w ubezpieczeniach

Zeskanuj kod Aztec i poznaj cenę OC

Wydaje się, że coraz większą wagę do technologii mobilnych powinny przywiązywać równieżporównywarki ubezpieczeń. Są one bowiem ważnym ogniwem dystrybucji polis internetowych.

W tym kontekście warto wspomnieć o ważnej innowacji, którą niedawno wprowadziła porównywarka IpolisaJej klienci obecnie mogą bardzo szybko wyliczyć składkę OC i AC przy pomocy smartfona lub innego urządzenia mobilnego. W tym celu wystarczyzeskanować specjalny kod Aztec, który znajduje się na dowodzie rejestracyjnym pojazdu.

Wspomniany kod dostarcza ubezpieczycielom danych m.in.na temat właściciela auta, numeru rejestracyjnego oraz rodzaju pojazdu

Na podstawie informacji pozyskanych z kodu Aztec można również sprawdzić historię szkód kierowcy w bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Dane UFG w połączeniu z informacjami zapisanymi w kodzie Aztec, pozwalają nabłyskawiczne obliczenie składki OC/AC.

Rozwiązanie zaproponowane przez naszą porównywarkę to przykład innowacji, która przy szerszym zastosowaniu może zwiększyć popularność polis internetowych- podsumowuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ipolisa

Przeczytaj więcej o szybkiej kalkulacji składki przy pomocy kodu Aztec >