28.03.2011 15:25:39
Przejeżdżając ostatnio w Słupsku koło bramy młyńskiej tak się na nią zapatrzyłem, że aż uderzyłem w gościa jadącego przede mną. Nieduża stłuczka, ale kilkaset złotych kosztowała mnie naprawa. Wtedy postanowiłem, że jeżdżenie bez AC jest słabe. W poszukiwaniu najlepszej oferty ubezpieczenia trafiłem tutaj i tak już zostałem. Kupiłem najlepsze AC w Generali dla siebie i od razu najtańsze OC w InterRisk dla żony, bo właśnie kończy jej się termin. Przez tą przygodę, lubię Słupsk jeszcze bardziej.
superman


