Twoje konto | Panel agenta
Oblicz składkę
Porównaj oferty
Zamów ubezpieczenie
Na życie
Turystyczne / Narciarskie
Nieruchomości
Samochodowe

Forum ubezpieczeniowe - opinie o link4

Sprawdź składkę

rozwiń
7.05.2012 21:44:35
Opinia: negatywna
gosia1 napisał: Ostrzegam przed Link4. Jeśli żyjecie spokojnie to nie zawierajcie umowy ubezpieczenia w Link4. Do czasu trwania umowy w tej firmie to jako tako będzie jak nie będziecie mieć wypadku i żadnych szkód a jeśli zechcecie wypowiedzieć umowę to dopiero zobaczycie co was czeka. Ja wypowiedziałem umowę i pracownik z Link4 potwierdził mi wypowiedzenie, powiedział że wszystko jest w porządku i umowa nie będzie przedłużana. Zawarłem umowę ubezpieczenia z inna firmą a Link4 po tygodniu przysyła mi dokument przedłużający umowę i dokument do zapłaty. Dzwonię i otrzymuję odpowiedź ,że nie wprowadzili wypowiedzenia do systemu i automatycznie zostało wydrukowane. Przeprosili i kazali to zignorować. Po prawie pół roku zaczęli mnie nękać ponagleniami do zapłaty, nie reagowali na żadne wyjaśnienia, pisma,nawet na reklamację-żadnej odpowiedzi.Dalej zaczęli mnie nękać z firmy Altus (zajmuje się ściąganiem należności na rzecz Link4). Rozmowy z nimi to tak jakbyś rozmawiał z głuchym a wręcz rozmowy to krzyki z ich strony,straszenie tytułem egzekucyjnym i słowo do widzenia i koniec rozmowy- nie da się nic wyjaśnić i nic powiedzieć. Rozpocząłem z nimi walkę na dobre.Dzwoniłem do Rzecznika Praw Obywatelskich i otrzymałem odpowiedź,że w przypadku braku odpowiedzi w terminie 30 dni (a minęło już 2 miesiące) reklamację uznaje się za rozpatrzoną pozytywnie. Napisałem kolejne pisma do Link4 i Altus informując ich o tym i żadnej odpowiedzi tylko nękanie sms-ami i telefonami z Altus. Zgłosiłem sprawę do Rzecznika Praw Ubezpieczonych i czekam na odpowiedź. Nie wiem co będzie dalej i jak to się skończy. Jeśli ktoś z was przeżył taką sytuację i wyszedł po niej zwycięsko to proszę niech napisze jak wygrać z tymi złodziejami. Identyczna sprawa w moim przypadku !! Z tym, że mnie ścigała firma windykacyjna PRESCO. Nękanie telefonicznie i kupa wezwań do zapłaty. Potem sądowy nakaz zapłaty od którego się skutecznie odwołałem, a dzisiaj rozprawa sądowa zakończona moim sukcesem. ROK ! KU.WA ROK mnie bezzasadnie nękali! Mam taką ochotę ich podać o odszkodowanie za szkody moralne, nieprzespane noce, a przede wszystkim za nieprawne przekazanie moich danych osobowych firmie "trzeciej", ale jestem za malutki i za biedny. Może kiedyś jakiś "mocarz" zbierze nas do kupy i zorganizuje jakiś pozew zbiorowy. ps miałem już chwile zwątpienia i dla spokoju chciałem zapłacić - a ilu takich zapłaciło? NIE DAJCIE SIĘ !! A PRZEDE WSZYSTKIM Z DALEKA OD LINK4
zinnegoforum
rozwiń
8.05.2012 14:50:21
Opinia: neutralna
Witaj FONIU. Link4 nie jest firmą, która działa w taki sposób, jaki został opisany w Twoim wpisie. Chcielibyśmy wyjaśnić tę sprawę, dlatego mam prośbę o kontakt z nami poprzez blog firmowy Link4, zakładka KONTAKT. Proszę podaj numer swojej polisy lub numer rejestracyjny pojazdu, sprawdzimy to i wrócimy do Ciebie z wyjaśnieniami. Chciałbym dodać też parę słów, jak to jest z wypowiedzeniami umowy OC w Link4. Każdy ubezpieczyciel oferujący polisę OC, jest zobowiązany do przyjmowania wypowiedzeń w ustawowo określonej formie (taki obowiązek nakłada na niego "USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych"). Trzeba jednak zauważyć, że ustawa nie precyzuje jasno terminu 'pisemne wypowiedzenie', stąd też częsta praktyka ubezpieczycieli, by przyjmować również wypowiedzenia mailowe oraz faksowe i takie Link4 przyjmuje bez problemu. W przypadku Link4 warunkiem jest, by takie wypowiedzenie było skanem zawierającym własnoręczny podpis ubezpieczonego. Ekspert Link4 informuje, udziela porad i odpowiada na pytania internautów związane z ubezpieczeniami motoryzacyjnymi. Aby dowiedzieć się więcej zapraszam do odwiedzenia bloga Link4. Tam w zakładce Helpdesk dokładnie opisujemy, co zrobić, aby wypowiedzenie było skuteczne.
Ekspert Link4
rozwiń
9.05.2012 22:50:31
Sprawca kolizji miał OC w LINK 4 , uszkodzenie było niewielkie, tylny zderzak.Spisaliśmy oświadczenie i mój serwis zają się likwidacją szkody.Zrobili zdjęcia i wysłali do LINK 4.Po kilku dniach przyszła wycena szkody wykonana przez LINK 4 i tu szok. Przedstawili zdjęcia samochodu sprawcy kolizji już po naprawie i stwierdzili , że ten samochód nie mógł dokonać takich uszkodzeń.Zakładam sprawę w sądzie.Unikajcie tej firmy.
ROBERT
 
16.05.2012 9:49:49
Opinia: negatywna
Piękne reklamy i to wszystko, likwidacja szkody z AC przeciąga się w nieskończoność bo podobno tak można, mimo, że ogólne warunki mówią o terminie 30 dni. Brak kontaktu z likwidatorem, informacja na infolinii u osoby niezbyt zorientowanej powtarzającej w kółko to samo "ja niestety nie mogę Pani tego wyjaśnić", więc kto , bo likwidator przecież nie może kontaktować się z klientem. Mija dwa miesiące od szkody z mojej polisy i wciąż brak wypłaty odszkodowania bo trwają czynności wyjaśniające. Nie dajcie się nabierać na tanie polisy OC - ktoś będzie miał duży problem, AC - za naprawę będziecie musieli zapłacić sami.
MIka
rozwiń
16.05.2012 13:38:14
Opinia: neutralna
Witaj Mlka. Chcielibyśmy wyjaśnić tą sprawę, prosimy o przesłanie nam wiadomości poprzez blog firmowy http://www.link4.pl/blog/kontakt/ z opisem sprawy i numerem Pani polisy. Po sprawdzeniu wrócimy z wyjaśnieniem i informacją, co możemy w tej sprawie zrobić. Ekspert Link4 udziela porad i odpowiada na pytania konsumentów związane z ubezpieczeniami komunikacyjnymi.
Ekspert Link4
 
5.06.2012 16:55:51
Opinia: negatywna
U mnie sprawa Link4 wyglądała następująco. Kupiłem samochód z firmy, która sprzedała mi go jako uszkodzonego i na niższą fakturę. Faktury na naprawę miała mi firma dosłać. Po zarejestrowaniu samochodu oczywiście faktur na naprawę już nie zobaczyłem. Samochód ubezpieczyłem OC+AC i po czterech dniach został skradziony. Link4 ubezpiecza bez oglądania samochodu. Mają na to klika miesięcy - u mnie nie wyrobili się. Zaczęli więc podważać, czy pojazd w ogóle był, a jeśli tak, czy był naprawiony (miałem dokumenty badania technicznego i z całą pewnością był sprawny, bo 4 dni nim jeździłem). Przeciągali wypłatę odszkodowania, w końcu przysłali mi odmowę wypłaty odszkodowania, pod pretekstem podejrzenia popełnienia przestępstwa karnoskarbowego, gdyż rzeczywista kwota jaką zapłaciłem za samochód była wyższa niż ta na fakturze. Na odmowie wypłaty odszkodowania napisali, że rozważają zgłoszenie tego przestępstwa do prokuratury. Stało się jasnym, że jak się odwołam, to zgłoszą i będę miał nieporównywalne problemy. Nie odwołałem się. Myślałem o skorzystaniu z instytucji czynnego żalu w Urzędzie Skarbowym, wówczas nie mieliby podstaw do podania mnie do prokuratury. Z drugiej jednak strony zacząłem wiązać fakt nieuczciwego sprzedawcy z kradzieżą samochodu - obawiałem się, że samochód kupiłem od jakiegoś gangu (któremu US wejdzie na głowę, a później oni mi) i w obawie o zdrowie swojej rodziny nie podjąłem kroków w US. Machnąłem ręką. Już prawie zapomniałem o sprawie, a tu dostaje wezwanie do prokuratury. Okazało się, że firma, która mi sprzedała samochód rzeczywiście była grupą przestępczą, ale głównie zajmowali się przestępstwami skarbowymi (cło i VAT). Prokuratura trafiła na ich ślad i bez mojej pomocy. Przy okazji postawiono mi dwa zarzuty paserstwa (nabycie pojazdu który był przedmiotem paserstwa) i posługiwanie się fałszywym dokumentem (przedłożenie w urzędzie komunikacji zaniżonej faktury do zarejestrowania samochodu). Sprawa w prokuraturze toczyła się kolejnych klika lat. Wczoraj po siedmiu latach od zakupu samochodu dostałem decyzję prokuratury o umorzeniu spraw przeciwko mnie. Prokurator, który stawiał mi zarzuty po wysłuchaniu mojej historii i przeanalizowaniu dokumentów polecił mi, abym pozwał Link4 o szantaż. Oni jako instytucja mając podejrzenie popełnienia przestępstwa mają obowiązek zgłoszenia takiego faktu, a nie szantażowanie tym swoich klientów. Zdaję sobie sprawę, że odkodowania za samochód nie odzyskam, ale czy w takiej sprawie o szantaż mogę dochodzić jakiegoś odszkodowania i czy to się w ogóle opłaca. Do tego można było dodać pozew o uszczerbek na zdrowiu. Przez pół roku zjedli mi mnóstwo nerwów, co odbiło się na moim zdrowiu. Konkluzja na koniec: kontakty w prokuraturze w charakterze podejrzanego są znacznie bardziej przyjemne, niż kontakty z Link 4 w charakterze klienta. To powinno wystarczyć by podsumować jakość usług tej "wspaniałej" firmy.
piast
rozwiń
6.06.2012 11:38:59
Opinia: neutralna
Witaj piast. Chcemy wyjaśnić tą sprawę ale trudno nam się odnieść do tego co piszesz gdyż nie wiemy jakie są fakty po naszej stronie. Poproszę o kontakt z nami poprzez blog firmowy Link4 - http://www.link4.pl/blog/kontakt/ z opisem sprawy i numerem Pana polisy/szkody. Po sprawdzeniu wrócimy do Pana z wyjaśnieniem i informacją, co możemy w tej sprawie zrobić. Ekspert Link4 udziela porad i odpowiada na pytania konsumentów związane z ubezpieczeniami komunikacyjnymi.
Ekspert Link4
rozwiń
15.07.2012 18:13:03
Dlaczego usuwacie krytyczne opinie z tego forum? Link4 to gówniana firma i nic tego nie zmieni. Ubezpieczyciel do pierwszego wypadku lub próby załatwienia czegokolwiek poza wpłatą składki!
LIN4fil !jlyOCRMnTv
rozwiń
22.07.2012 16:02:22
Opinia: pozytywna
JA mam ubezpieczenie w Lonk4 od 4 lat i jestem w zasadzie zadowolona . Miałem stłuczkę z mojej winy i bez problemów otrzymałem odszkodowanie, ponieważ szkoda nie była duża w ciągu tygodnia sprawa się skończyła. To co mi jednak powiedziano podczas likwidacji to to żebym kolejnym razem wykupił amortyzację bo za rok nie byłoby tak różowo. Trzeba dobrze dobrać wariant to nie będzie kłopotów .
Krzyś
 
28.07.2012 19:36:30
ciekawe z tym brakiem tonera skoro faksy katalogowane sa w link4 elektronicznie...widać, że nie masz pojecia o czym piszesz. z dala to od takich osob jak ty foniu
znawca ubezpieczen
poprzednie 13 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3
2
1 następne
powrót