3 tyg czekalem od kolizji do wyplaty kasy z oc sprawcy w warcie naprawde pelna uczciwosc i jasna procedura szacunek wam
ja w Warcie mam ubezpieczone wszystko i życie i majątek i korzystalem już z odszkodowań i jestem bardzo zadowolony
AC, miesiąć od szkody - piewsza kalkulacja. Brak kontaktu telefonicznego i meilowego z wartą (tylko infolinia, która nic nie zalatwi). Na samochód dwuletni, wyliczyli 25% amortyzacji na części. Obecnie czekam ponownie na ponowne oględziny (prawdopodobnie jeszcze miesiąc i będę miał naprawiony samochód). Kilka lat miałem ubezpieczenie w Warcie. Po ostanich przygodach z odszkodowaniem, rezygnuję z ich uslug.
Warszawa
jestem ubezpieczony na życie w Warcie miałem wypadek w pracy ,zwichnięcie rzepki.Przeszedłem operację ,rehabilitację ,po 4 miesiącach wróciłem do pracy i co sie okazało nie dostane odszkodowania bo Warta zaliczyła mi to jako chorobę a nie wypadek
Polecam Wrtę wszystkim pasjonatom walenia głową w mur, rzucania grochem o ścianę, testującym środki uspokajające, pasjonatom pisania e-maili (nie ma innego sposobu skontaktowania się z likwidatorem szkody), na odpowiedź nie ma co liczyć, więc polecam również tym, którzy lubią odpowiadać sobie samym, mającym cierpliwość i czas na telefony do tzw. alarmowej infolinii, gdzie zostaną w uprzejmy sposób poinformowani, że pod tym numerem niczego się nie dowiesz a telefonu do likwidatora nie możemy Ci przekazać. Jeśli ktoś nie zna, lub zapewni, że nigdy nie użyje słowa "przepraszam", może wysyłać CV do Warty, myślę, że jest to jeden z kluczy weryfikacji kandydatów. Jeśli chcecie usłyszeć, że nie spotkacie się w waszej sprawie z żywym człowiekiem, jak wspomniałem , obowiązuje zasada jak nie masz Internetu, dla nas nie istniejesz, przecież powszechnie wiadomo, że jest to jedyna forma komunikacji w szczególności dla osób starszych, ale przyznaję, że jest to sposób na „unowocześnienie” społeczeństwa, szczególnie tej mało reformowalnej jego starszej części. Jeśli lubicie pisać skargi „na wilka do wilka” - świetnie, możecie poćwiczyć tę grę, wynik „trudny” do przewidzenia. Jednakże muszę przyznać, że wykupienie ubezpieczenia komunikacyjnego w Warcie może być świetnym środkiem prewencyjnym, strach przed waszymi „opiekunami” z Warty powinien spowodować, że będziecie bardzo ostrożnymi użytkownikami naszych dróg, może w takim razie, Wartą naprawdę powinna zainteresować się np. policja.
Warta nie wypłaciła mi odszkodowania za skradziony samochd... 30000pln... czy są jakies pytania? Dlaczego? bo wartość na umowie kupna sprzedazy byla zaniżona...samochód ubezpieczny wg księgi z wartościami aut z danego roku... skladka zaplacona od suy pojazdu wg księgi.
Nie polecam... Warty.
PZU jesli chodzi o płatność jest super... narazie korzystałem jeszcze z LINK 4 bo tani i AXA bo tani. Niestety nie wypowiem się na ich temat bo na szczescie nie mialem szkód.
a ja czekałem na decyzje od warty za szkode nie z mojej winy 40 dni i nie jestem zadowolony z tej firmy.
Mi Warta odmówiła odszkodowania z tytułu martwo urodzonego dziecka, ponieważ stwierdzono że nie udowodniłam który to był tydzień ciąży przy czym muszę zaznaczyć że posiadam akt urodzenia dziecka z adnotacją że urodziło sie martwe. Ktoś poprostu podważa dokumenty Urządu Stanu Cywilnego. Bo jeśli akt urodzenia jest pełnoprawnym dokumentem ścisłego zarachowania to jaki inny dokument może być wymagany przez Wartę??? Poprostu katastrofa!!!!