17.03.2011 15:23:17
Miesiąc temu wisiała nade mną groźba kary za brak OC. Ktoś życzliwy podpowiedział mi, żebym poszukał agenta, który nie rozlicza się elektronicznie. Trwało to dwa dni i wykonałem wiele telefonów, ale się udało. Uniknąłem kary, choć za ubezpieczenie OC zapłaciłem jak za zboże. W sumie gdybym zapłacił tą karę za nieposiadanie OC byłbym 1600 zł w plecy. Dlatego, jeśli kupujecie nowy samochód nie zapomnijcie o OC! Kary za jego brak są okropnie wysokie. I polecam mieć w rodzinie agenta Tomka..
Szczęśliwy zapominalski






